Trzydzieści lat czyli Życie szulera





wymieniać w takiem mieyscu moie nazwisko, czym iestem!..
OFICER.
Nie trzeba było przychodzić w takie mieysce. Proszę o papiery.
DERMON.
Boże lecz z kąd ten przymus?
nie iestem tuteyszy.
OFICER.
Brylanty wielkiey ceny skradziono w sąsiedzkim domu, iest podeyrzenie iż się tu znayduią.
DERMON.
I WPan śmiesz posądzać?..
RODOLF.
Czekay WPan...
iakkolwiek iest hańbą, wymienić w tem mieysca swoie imię, nie wącham się! Jestem Rodolf Derykur i ręczę za tego Pana.
DERMON.
Zacny młodzieńcze mozess bez obawy...
OFICER.
(do Rodolfa)
WPan ręczysz, choć on sani powiada że iest nie tuteyszym? Nazwisko tego Pana?
DERMON.
Ja...
RODOLF.
Jego nazwisko?
DERMON.
Nazwam się Dermon; Kupiec okrętowy, moie zamieszkanie w Marsylii, przybyłem dopiero dziś wieczór. Czy dość na tem?
OFICER.
Będzie dość, gdy uyrzę tego dowody: inaczey będę musiał zaprowadzić WPana do komissarza Policyi.
DERMON.
Mnie!... Wielki Boże!..
RODOLF.
Mości Panie...
(żandarm oddaie oficerowi papier)

OFICER.
(czytając)
Czterech przyaresztowanych (widać w istocie czterech zatrzymanych przez żandarmów-)
(do Dermona) WPan póydziesz także ze mną.
DERMON.
Ja!..
nieszczęśliwa Amelio! któż cię oświeci, poki czas ieszcze.
RODOLF.
(biegnąc do niego)
Amelia? Wielki Boże! WPan iesteś?
DERMON.
Jey krewny i opiekun, przybyłem ią wybawić.
RODOLF.
Ah! to słowo wszystko wyiaśnia. Zaufay mi WPan, rozkaż a biegnę...
DERMON.
(kreśli słów kilka na papierze
wydobytym z pugilaresu i oddaiąc)
Dobrze...
leć szlachetny przyiacielu, będę ci winien więcey iak życie.
OFICER.
Wychodźmy.
(Teatr się zmienia wystawia salon letni, wychodzący na ogród, kilka krzeseł, z których iedno z poręczami dla pana Germany, stoliki po każdey stronie sceny)
(Dziesiąta z
rana)
Scena V.
WALENTY, LUDWIKA, dwie pokoiowe, poźniey AMELIA, (Pokoiowe przynoszą wlon, rękawiczki i kwiaty maiące zdobić pannę, młodą.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: