Sample Image




I trzymał nawet dwóch katolickich czeladników u siebie i dobrze im płacił, tak, jakby żydowskich chłopców na świecie brakowało i tak się z nimi po polsku wprawił gadać, że i
do żydków rzadko się inaczej odzywał, tak, jakby słodkiej, żydowskiej mowy nie lubił.
Kupcy koszerowskie nie bardzo ufali w rozum starego Szlamki, ale pomyśleli sobie, że może na stare lata zmądrzał, że mu długie pukanie po czole pomogło, przystanęli i zwrócili
słuch na jego mowę.
A stary Szlama zaczął gadać po polsku:
— Będzie temu lat dwadzieścia z okładem, ja byłem wtedy jeszcze młodym, zdrowym, oczy mnie jeszcze nie bolewały, sprowadził się do
naszego miasteczka krawiec, katolik, Tużurkiewicz. Zawiesił nad swojem mieszkaniem bardzo ładny szyld, jak dziś pamiętam: "Krawiec męzki z Warszawy".
Wszyscy znajomi mi mówili, ja sam nawet tak myślałem, że będzie ze mną źle, że teraz nikt u mnie ubierać się nie zechce. I zrobiło mi się markotno...
Miałem jeszcze drobne dzieci, wnuków kilkoro, a wszystko to żyło zapracowanym przezemnie kawałkiem chleba, a teraz?... I smutne myśli przychodziły mi do głowy.
Ale pomyślałem sobie, że Bóg jest wielki, on pamięta o każdem stworzeniu!
że Bóg jest jeden, więc ten sam Bóg stworzył katolika, co i Niemca, lub żydka i dla każdego pracę, zarobek i utrzymanie obmyślił.
Powiedziano jest w Piśmie: "Módl się i pracuj!
" a z pracą i zarobkiem jest tak, jak z jagodami w lesie... Każdemu wolno zbierać, a kto lepiej umie szukać, ten więcej znajdzie...
I zrobiło mi się lżej na sercu, westchnąłem gorąco do Ojca wszech ludzi, do Pana światów Jehowy, nie opuściłem rąk, lecz jeszcze gorliwiej wziąłem się do pracy...
Módl się i pracuj powtarzałem sobie...
Tu stary Szlamka przystanął, pogładził białą jak mleko brodę, rzucił załzawionym okiem na swych współwyznawców i z bólem serca widział, jak oni, włożywszy ręce w
kieszeń, z drwiącym uśmiechem słuchali słów jego.
Odetchnął i mówił dalej...


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 Nastepna>>