Trzydzieści lat czyli Życie szulera






(chce usiąść i przypadkiem siada przed toaletą, spostrzega swóy ubiór i cofa się przestraszona)
Ah! ten ubiór i nędza!...
(do Ludwiki)
Zdeym te kleynoty, te kamienie...
ich ciężar przywala mnie!... żałobę, tak iest, żałobę od chwili zamęścia nosić byłam powinna.
Póydź Ludwiko, póydź; niech mnie nikt nie postrzeże w tym stroiu, którego blask, teraz, wskazałby mnie na wzgardę; — póydź!
(Ludwika bierze świecę i idzie za Amelią do gabinetu)
Scena XVI.
ŻOKEY, późniey WARNER..
(Jak tylko wyszła Amelia z Ludwiką, pudło harfy otwiera się powoli, żokéy wychodzi z nie-
go z wielką ostrożnością.
Zrazu słucha pilnie zagląda do drzwi gabinetu; a ośmielony otwiera okno, i powiewa chustką.
Wraca do pudła, dobywa zniego drabinkeiiedwahną, zrzuca przez okno przywiązuiąc iey koniec do haka... Warner wchodzi tym sposobem przez okno, ze szpadq w ręku.
Skoro wszedł, Żokey pokazuie mu na migi gabinet, gdzie simelia rozbiera się; potem bieży do toalety, porywa dzwonek, i wykręcą tłuczek.
Nakoniec po tey samey drabinie wychodzi przez okno, Warner odwiązuie koniec drabiny, wyrzuca za okno i zostaie sam w pokoiu)
WARNER.
Udało się! iest moią!
Oskar me wróci: zbyt go dobrze wplątałem. Daley Warner, to iest Mistrza sztuka! Masz złoto, możesz więc porwać i uciec z Amelią... Ta noc stanie się świadkiem twoiego tryumfu.
Zaraz bedzie sama... czekaymy... Niewdzięczna! odpłacisz mi wzgardę moiey miłości... Otoż ona! niech się tylko oddali wprzód Ludwika... wszystko zdaie się zapewniać mi zwycięztwo.
(kryie się w pudło od harfy)


Scena XVII.
AMELIA, LUDWIKA,
(warner w pudle)
AMELIA
(w nocnym białym ubiorze, zgoła głową)
Teraz, moia droga Ludwiko, możesz odeyść.
LUDWIKA.
I zostawić cię samą?...
Pozwól mi Pani przepędzie tę noc przy tobie.
Amelia.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: