Trzydzieści lat czyli Życie szulera






Wiesz móy Walenty, że ia nie chcę go przyimować pod niebytność mego męża.
WALENTY.
Wiem Pani...
Lecz iuż trzy razy przychodził dziś rano, a nawet przededniem; za każdą razą, zdawał mi się bydź więcey niespokoynym, więce'y poruszonym.
Nareszcie, nie mogąc zastać Pana, rzekł do mnie: muszę koniecznie mówić z Panią, dla zapobieżenia wielkiemn nieszczęściu.
AMELIA.
Boże! wielkiemu nieszczęściu!...
Oskar zgrał się zapewne, może rozpacz... pozwalam...
LUDWIKA.
Pani!
Amelia.
Nie,... on mnie zwodzi, — on nie widział moiego rnęża!
Są to sidła, które ten nędzny nastawić mi pragnie... Walenty, nie dozwalay mu wniścia...
zaczekay, nim mąż móy powróci, odniesięsz sam ten list na pocztę, - zaraz, zapieczętuję go.
(idzie do biórka dla złożenia i zapieczętowania listu)
Ludwika
(z tkliwością)
Nieszczęśliwa!
WALENTY.
(cicho do Ludwiki pokazuiąc iey papier)
Nie śmiałem iey powiedzieć... patrz, Pani Ludwiko, znowu pozwy, wyroki dziś maią tradować, ieźli Pan...
LUDWIKA.
Słuchay!...
(słychać hałas) o Boie!
AMELIA
Walenty, co to za hałas?
LUDWIKA.
To Pan!
(idzie ku drzwiom)
AMELIA.
Móy mąż!... schowaymy ten list.
(chowa list za gors)
LUDWIKA.
(wracaiąc przestraszona)
Pan odprawił Warnera, sam powraca; ale noc musiała bydź burzliwą, bo zdaie się bydź w niesłychanym gniewie!
AMELIA.
Ah! drżę cała...
(do Lwdwiki) nie wpuszczay tu moiego syna... niech niebędzie świadkiem tych okropności.
(Ludwika chce wychodzić, lecz Oskar wchodzi, zastanawia się wśrod pokoiu, Walenty zanim z postawą smutna; Amelia i Ludwika stoią niewzruszone)
Scena II.
Poprzedzaiący, OSKAR, WALENTY.
OSKAR.
Odkądże to Mościa Pani, przywłaszczasz sobie prawo zamykania drzwi przed naylepszym z moich przyiaciół, przed Warnerem?
AMELIA.
Nie mam zwyczaiu przyimować tak rano... i w twoiey nieobecności.
OSKAR.
Błaha wymówka!... Nie cierpisz Warnera za to, że moim iest przyiacielem.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: