Trzydzieści lat czyli Życie szulera






Nie; i iakis powód miałbym do przeczenia? nie iestzem Panem czynów moich? nie wolno?, mi kupować tego, co mi się podoba?
a ieźli przedmiot pochodzi z nieczystego zrzódła czy winienem, czy mogę wiedzieć o tem? Warner.
(cicho do Oskara)
Dobrze! nie ustępuy!
OSKAR.
Nareszcie, cóż WPan zamyślasz?
Komisarz
Tego się domyśleć łatwo. Zeznanie WPana w Sądzie iest koniecznie potrzebnem, i przyszedłem go wezwać abyś szedł ze mną.
OSKAR.
Ja?...
AMELIA.
Boże!
GERMANY.
Co za poniżenie! stawać w Sądzie, obok istot bezwstydnych! ach! przez litość chciey WPan...
AMELIA.
(do Komissarza)
Zaklinam WPana, oszczędzay moiego męża; patrz na rozpacz Oyca: iuż drzą o iego życie; zmiłuy się, nie zadaway mu ostatniego ciosu!
KOMISARZ.
Proźby Pani, łzy starca, świętość związków dopiero co zawartych, wszystko mię skłania do powolności. Lecz mai Pani winien mi oddać natychmiast... Co widzę?
te kamienie które pani masa na głowie..
AMELIA.
Boże!..
OSKAR.
(chcąc ią wyprowadzić)
Amelio!...
KOMISARZ.
Wstrzymay się pani, podług opisu który mi przysłano, to powinny bydź te same, skradzione kamienie!
AMELIA.
Ach!
(zrywa z siebie naszyynik, dyadem, bransoletki i rzuca)
WARNER.
(chwytaiąc rękę Oskara)
Nie wymieniay moiego nazwiska.
AMELIA
(w uniesieniu rozpaczy)
Oto są! Boże wielki! ratuy mnie! wybaw z pohańbienia!
DERMON
(biesy ku niey, ona rzuca się mu w obiecia)
Dziecię moie!
GERMANY.
Dniu sromoty!.. dniu przeklęstwa!.. umieram!
AMELIA, LUDWIKA I RODOLF.
Ach!!!
(
biegną do Pana Germany który mdleie na ich ręku, służący otaczaią go natychmiast)
DERMOM.
(do Komissarza)
Widzisz WPan w iakiem niebezpieczeństwie iest życie tego starca. Nie posądzasz zapewne o zbrodnię kradzieży tego nirostropnego młodzieńca?
proszę, racz nie wymagać, aby szedł z nim w tey chwili. Ja zaręczam, że stanie przed Sądem.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: